Licznik Geigera
35. rocznica katastrofy w Czarnobylu

Port rzeczny i kawiarnia „Prypeć” – zdjęcia Aleksieja Moskalenki

Rok 1980. Fot. Aleksiej Timofiejewicz Moskalenko

U zbiegu ulic Igora Kurczatowa, Przyjaźni Narodów i Nabrzeżnej, nad brzegiem Zalewu Janowskiego, znajduje się jedno z najbardziej znanych, zarówno przed wypadkiem z 1986 r., jak i po nim, miejsc w Prypeci. To port rzeczny i kawiarnia „Prypeć”. Zobacz je na archiwalnych zdjęciach z 1980 i 1988 r., które wykonał były mieszkaniec Prypeci, funkcjonariusz milicji, naoczny świadek wydarzeń sprzed 35 lat, a także przewodnik Aleksiej Timofiejewicz Moskalenko.

Kawiarnia „Prypeć” to dawne miejsce wypoczynku mieszkańców miasta. Niewielki, ale urokliwy budynek, podzielony jest na dwie części. Część od strony zalewu, a wcześniej zatoki (po awarii akwen oddzielono groblą od rzeki Prypeć) była przeznaczona na sprzedaż prostych deserów i napojów. Bardziej kolorowa, bo ozdobiona wyjątkowym witrażem część od strony miasta, przeznaczona była na małą restaurację.

W tym miejscu warto wspomnieć w kilku słowach o projekcie witrażu, który przedstawia kobiety, kwiaty, Słońce i planety. Prawdopodobnie jego autorem jest Wiktor Aleksandrowicz Blinow – urodzony w 1946 r. na Wyspach Sołowieckich artysta, który ukończył Państwowy Lwowski Instytut Sztuki Stosowanej i Dekoracyjnej. Znany był z prac rzeźbiarskich, sztuki monumentalnej i dekoracyjnej. Obecnie mieszka w Macedonii. Same szklane ozdoby powstały w jednym z zakładów witraży w Kijowie.

Często w tym kontekście przytacza się imię i nazwisko Iwana Litwoczenki, który odpowiadał za rzeźby i przepiękne mozaiki, jak np. tę na budynku szkoły muzycznej, w Prypeci. Jednak Litwoczenko nie zajmował się projektowaniem i budowaniem witraży.

W tym miejscu chciałbym podziękować Annie Korolewskiej z Muzeum Narodowego „Czarnobyl” w Kijowie oraz Sebastianowi Marciakowi – autorowi „Planu miasta Prypeć” za pomoc w śledztwie dotyczącym ustalenia szczegółów wytworzenia witraży z kawiarni „Prypeć”.

Schody tuż obok kawiarni prowadzą w dół, nad brzeg Zalewu Janowskiego (do 1988 r. Zatoki Janowskiej). Stał tam przycumowany debarkarder – specjalna jednostka pływająca, przez którą przechodziło się na przypływające do miasta statki i wodoloty.

Tak to miejsce wyglądało w 1980 i 1988 r.
Rok 1980. Fot. Aleksiej Timofiejewicz Moskalenko
Rok 1988. Fot. Aleksiej Timofiejewicz Moskalenko
A tak obecnie prezentują się te okolice. Autorem zdjęć jest Andrzej Urbański:
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański