Czarnobylskie bieliki mają się świetnie

Populacja bielika na terenie Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia jest stabilna – to wniosek z zimowego liczenia ptaków w Zonie. Badania przeprowadzają specjaliści z Czarnobylskiego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu Biosfery wraz z przedstawicielami Ukraińskiego Centrum Badań Ptaków Drapieżnych.

Fachowcy zaznaczyli, że podczas wyprawy udało im się spotkać wiele gatunków dzikich zwierząt, które – jak to określono na stronie internetowej Państwowej Agencji Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia – „nie okazywały strachu przed »gośćmi«”.

Szczególną uwagę zwrócono na orła bielika – jednego z największych przedstawicieli euroazjatyckich ptaków drapieżnych, którego rozpiętość skrzydeł sięga 2,5 metra. Według specjalisty z działu informacji i edukacji czarnobylskiego rezerwatu Stanisława Gumenjuka, podczas ekspedycji udało się zarejestrować 16 ptaków. Dla porównania w 2008 r. odnotowano tylko 11 osobników, a w 2017 r. – 20. Świadczy to o tym, że populacja tego gatunku w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia jest stabilna. Co ciekawe, większość bielików naukowcy spotkali w rejonie łowów wilków.

Naukowcy odnotowali także obecność wróbli, jastrzębi zwyczajnych, a także gatunków wymienionych w Czerwonej Księdze ptaków zagrożonych wyginięciem, m.in. głuszczów, cietrzewi i srokoszów.

Specjaliści podczas ekspedycji na obszarze, który obejmował lewe i prawe brzegi rzek Prypeć i Nieswicz, a także tzw. strefę regeneracyjną, spotkali także konie Przewalskiego, jelenie, łosie i rysie.

Badania będą kontynuowane pod koniec stycznia.

(źródło: dazv.gov.ua)