Naloty

W ciągu ostatniego tygodnia pracownicy COTIZ-u, czyli Organizacyjno-Technicznego i Informacyjnego Centrum Zarządzania Strefą Wykluczenia przeprowadzili kilka kontroli grup turystycznych odwiedzających Zonę. Sprawdzano m.in. czy nie dochodzi do naruszeń zasad obowiązujących w strefie wykluczenia.

Jak informuje COTIZ, podczas kontroli sprawdzane jest m.in. to, czy przewodnik posiada przy sobie tracker GPS, a grupa ma zezwolenia na poruszanie się ustalonymi trasami; czy wypełniane są zasady bezpieczeństwa radiacyjnego i pożarowego, a także czy któryś z uczestników grupy nie jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Jak stwierdzono: „niestety nie obyło się bez naruszeń”.

W Prypeci w rejonie komisariatu milicji i siedziby straży pożarnej zatrzymano przewodników, którzy pozwolili turystom na swobodne poruszanie się, a sami czekali na nich przy pojeździe. „Takie postępowanie mogło mieć negatywne konsekwencje. Ludzie, którzy po raz pierwszy przybyli do miasta, są zainteresowani filmowaniem, robieniem zdjęć i nawet po odpowiednim przeszkoleniu mogą wejść do budynków, wpaść do niezabezpieczonych studzienek czy dołów” – czytamy w raporcie COTIZ-u.

Inspektorzy skontrolowali również grupę, która stanęła w rejonie steli wjazdowej do miasta Prypeć. Turyści stali na poboczu drogi przy znaku ostrzegającym przed wysokim promieniowaniem i robili zdjęcia swoim dozymetrom. „Przewodniczka, ignorując niebezpieczeństwo, stała w pobliżu, w umownie czystej strefie” – informuje COTIZ.

Podczas kontroli ujawniono również, że trzech przewodników zostawiło swoje trackery GPS w pojazdach.

Inspektorzy podkreślają, że „nieodpowiedzialne podejścia przewodników do wykonywania do swoich obowiązków i dosyć rażące naruszenia zarażają zdrowiu i życiu odwiedzających” strefę wykluczenia.

Obecnie trwają dochodzenia, które – jak to określono – zakończą się postępowaniem dyscyplinarnym wobec przewodników. Mówiąc wprost, mogą oni stracić swoje licencje.

– Jeśli naruszenie nie jest rażące ani systematyczne, możemy zawiesić przewodnika na okres od jednego do dwóch tygodni. Poważne i powtarzające się naruszenia obowiązujących zasad prowadzą do rozwiązania umów cywilnoprawnych z przewodnikami, a w przypadku narażenia odwiedzających na niebezpieczeństwo – do usunięcia całej grupy ze strefy wykluczenia – stwierdził Kiryło Harnyk, zastepca dyrektora COTIZ-u.

Ponadto COTIZ zapowiedział przeprowadzenie rozmów ze wszystkimi przewodnikami i organizatorami wypraw do Zony.

Kierownictwo organizacji zapowiedziało kolejne, regularne kontrole. Podkreśliło przy tym, że inspektorzy nie informują o nich przewodników i pozostałych pracowników COTIZ-u, dlatego też zachęca przewodników i odwiedzających Zonę gości do postępowania zgodnie ze wszystkimi zasadami bezpieczeństwa.

(cotiz.org.ua)

Rekord pobity – już 74 tysiące turystów!