– Oni nas potrzebowali, byliśmy dla nich nadzieją. W śmiercionośnym pyle, wśród radioaktywnych bagien ofiarowaliśmy im coś bezcennego – chwilę radości. Ci ludzie tak bardzo łaknęli normalności, a my potrafiliśmy sprawić, że na ich twarzach na chwilę pojawiał się uśmiech – tak o pracy w Zonie i występach dla likwidatorów opowiadał Witalij Petranyuk, aktor, bard […]

Czytaj dalej