Licznik Geigera
35. rocznica katastrofy w Czarnobylu

„Roboty Czarnobyla” już dostępne w języku polskim

Fot. materiały prasowe

„Roboty Czarnobyla” – to druga książka Michaiła Bukowa, likwidatora skutków awarii z 1986 r. i do dnia dzisiejszego pracownika przedsiębiorstwa przetwarzania odpadów radioaktywnych w Czarnobylu. Publikacja – staraniem Wiesława Danielca – ukazała się właśnie w polskiej wersji językowej.

Autobiografia Michaiła Bukowa

„Przyjechałem na Ukrainę w 1981 r., początkowo na budowę Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. W 1983 r. przyjechałem na zaproszenie do miasta Prypeć. Pracowałem w jednym z przedsiębiorstw wydziału konstrukcyjnego Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Miałem już rodzinę i mieszkanie.

W noc awarii byłem w domu. 27 kwietnia 1986 r. odbyła się ewakuacja. Wywiozłem swoją rodzinę do rodziców w Rosji. Natychmiast wróciłem do Czarnobyla i rozpocząłem pracę jako likwidator skutków awarii. Pracowałem w zakładach betonowych, gdzie produkowano beton na budowę sarkofagu.

Zimą 1986/87 zacząłem pracować już zgodnie ze swoim wykształceniem (ukończyłem inżynierię radiową w Odessie) w dziale robotyki przedsiębiorstwa „Kompleks”. Zajmowałem się przemysłowymi systemami wizyjnymi (kamery wideo, monitory, systemy sterowania robotami).

Prace prowadzone przez naszą grupę w elektrowni jądrowej w Czarnobylu obejmowały m.in. rozpoznanie, przygotowanie prac i ich wykonanie. Były to m.in. czyszczenie przy pomocy robotów terenów przemysłowych elektrowni z wysokoaktywnych elementów („gorących cząstek”); czyszczenie dachu nad systemem odpowietrzania; czyszczenie hali turbin bloku czwartego; oprzyrządowanie mogilników; instalacje wizyjnych systemów dozorowych itp.

Wszędzie, gdzie przewidywano niebezpieczeństwo, stosowaliśmy maski i plastikowe kombinezony. Najczęściej używaliśmy istniejących schronień (betonowych i metalowych ścian czy drzwi). Mieliśmy także sterownie mobilne (budki obite ołowiem). Profesjonaliści się nie boją, oni się obawiają. Na terenie elektrowni wyczuwaliśmy zapach nadmanganianu potasu i metaliczny posmak na zębach.

Teraz pracuję jako elektromechanik w zakładzie przetwarzania odpadów radioaktywnych w Czarnobylu. Mam normalne podejście do turystyki przy zachowaniu środków ochrony indywidualnej”.

„Roboty Czarnobyla”

Polskie wydanie ukazało się w 2021 r. Jak pisze sam Bukow, „to książka o odważnych ludziach i technice robotycznej, o mnie i moich kolegach – inżynierach instytutów naukowych i pracownikach elektrowni atomowej. To duża część mojego życia. Likwidacji skutków awarii w Czarnobylu poświęciłem ponad 30 lat mojego życia”.

Książka opisuje urządzenia robotyczne i najważniejsze pojazdy, które brały udział w likwidacji skutków awarii w Czarnobylu – których używano m.in. do dezaktywacji, czyszczenia dachu elektrowni i terenów przemysłowych wokół czwartego bloku. W publikacji znajdują się także opisy sprzętu dozymetrycznego.

Zamówienia przyjmuje bezpośrednio Wiesław Danielec, który podjąć się przetłumaczenia „Robotów Czarnobyla”. Szczegóły dotyczące kosztów książki i przesyłki: roboty.czarnobyla@gmail.com.

Patronem medialnym polskiej publikacji jest serwis Licznik Geigera.

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

CZARNOBYLive: Wiesław Danielec