Oto schemat tymczasowych mogilników skażonych pojazdów, odzieży, a także odpadów radioaktywnych. Kilka dni temu został on po raz pierwszy opublikowany w internecie przez Muzeum Narodowe „Czarnobyl” w Kijowie. Materiał powstał we współpracy z Muzeum Narodowym „Czarnobyl” w Kijowie. Dokument z pieczęcią „Tylko dla użytku służbowej” został sporządzony w marcu 1987 r. przez departament Działań Wojskowo-Mobilizacyjnych […]

Czytaj dalej

Ukraińska policja zatrzymała 37-letniego mieszkańca rejonu iwankowskiego, który przyczynił się do powstania trzeciego pożaru w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. To pożar, który rozpoczął się w rejonie wsi Stare Sokoły, a następnie wraz z wiatrem przedostał się w rejon wsi Rosocha na terenie Zony. 37-latek palił śmieci, a powstały popiół wywiózł za wieś i wyrzucił na suchej […]

Czytaj dalej

Niestety sytuacja w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia staje się krytyczna. Państwowa Agencja Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia potwierdza, że w dwóch nowych miejscach – w rejonie wsi Rosocha oraz Krzywa Góra – pojawił się ogień. W poniedziałek, 13 kwietnia, około godz. 18.45 czasu ukraińskiego pojawiła się informacja o pożarze w rejonie wsi Rosocha. Pożar przedostał się […]

Czytaj dalej

– Apelujemy do wszystkich odwiedzających strefę wykluczenia. Zachowujcie się ostrożnie i nie narażajcie świata przyrody Czarnobyla na niebezpieczeństwo. Nie można rozpalać ognia ani rzucać niedopałków papierosów w miejscach, gdzie jest sucha trawa. Ona się szybko zajmuje ogniem. Od waszego zachowania zależy stan przyrody i życie zwierząt, które cierpią z powodu niedbałego obchodzenia się ludzi z […]

Czytaj dalej

Wyjazd z Zony, powrót do Malina i Korostenia, nowe znajmości i dwie hrywny w portfelu. Oto ostatnia część opowieści stalkera Stanisława o jego pierwszej nielegalnej wyprawie do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Okolice wsi Stare Sokoły ok. godziny 20:00 Kierowca (nazwijmy go roboczo „typowym Kolją”) mknął grubo ponad setkę po niezbyt równych ukraińskich drogach. Ja z kolei […]

Czytaj dalej

Wyszliśmy na zewnątrz. Janusz oddał kluczyki jednemu z funkcjonariuszy, a ten odjechał w sobie tylko znanym kierunku. Ruszyliśmy w stronę zabudowań i znaleźliśmy się na piaszczystej ścieżce między kilkoma gospodarstwami. Milicjanci zatrzymali się, a Janusz odezwał się w te słowa: – Dobra Sławek (ciągle tak na mnie mówili) idziemy ci bardzo na rękę, więc coś […]

Czytaj dalej