Licznik Geigera
35. rocznica katastrofy w Czarnobylu

Z kamerą w ręce po Prypeci

To wyjątkowy materiał filmowy – zapis życia Prypeci w dniach 26 i 27 kwietnia 1986 r. Obrazy te nagrali śledczy kryminalny prypeckiej milicji kapitan Walerij Jewtuszenko, a także lider miejscowego studia filmowego „Prypeć-Film” Michaił Nazarenko.

Materiał powstał we współpracy z Muzeum Narodowym „Czarnobyl” w Kijowie

Tak Walerij Jewtuszenko w rozmowie z pracownikami Muzeum Narodowego „Czarnobyl” w Kijowie wspominał swoje nagrania:

– Rankiem, około godz. 8.00-8.30, nagrałem to, co działo się przed budynkiem milicji, tj. odprawę pracowników na patrole, którą w cywilnym ubraniu prowadził major Wasilij Fiodorowicz Andrienko, samochód służb miejskich, mycie ulic, gołębie kąpiące się w kałuży, mijający transporter opancerzony o numerze bocznym 611. 27 kwietnia z wielkim trudem „porwałem” na pół godziny dyżurny samochód służbowy. Przejechałem nim ulicami opuszczonej Prypeci, gdzie nakręciłem kilka ogólnych i bliskich kadrów z milicjantami patrolującymi miasto – mówił.

Jak dodał, w tym czasie milicjanci posiadali już na wyposażeniu kombinezony ochronne L-1, ale nikt ich nie chciał zakładać, ze względu na upalną pogodę. Jewtuszence z trudem udało się przekonać dwóch przybyłych do pomocy milicjantów, aby założyli kombinezony i przeszli się ulicą. Podczas kręcenia tej sceny podszedł do nich jakiś mieszkaniec Prypeci, który – jak się okazało – właśnie wrócił z podróży służbowej i nie mógł zrozumieć tego, co się dzieje w mieście. – Zapytał: „Czy wpuszczą mnie do domu?” Chłopaki coś mu odpowiedzieli, a on poszedł dalej. Nakręciłem ten epizod. Następnie poprosiłem jednego z moich kolegów – szefa wydziału ochrony majora Nikołaja Tichego, aby włączył moje urządzenie DP-5 i zrobiłem kadr, jak wychyla się wskazówka. Następnie złapałem, jak jeden z milicjantów zagląda przez wizjer dozymetru DKP-50 – powiedział.

Wydarzenia w Prypeci aż do ewakuacji filmował swoją kamerą także Michaił Nazarenko. Udało mu się uchwycić kadry z matkami z wózkami dziecięcymi na ulicach, wesele, a także samą ewakuację, w tym również podróż autobusem. Jewtuszenko przekazał Nazarence swoje nagrania. Ten następnie po wstępnej obróbce przesłał je twórcom ze studia filmowego imienia Aleksandra Dowżenki. Materiały, które kręcili Jewtuszenko i Nazarenko, zostały w całości zawarte w filmie dokumentalnym Rollana Pietrowicza Sergienki pt. „Próg”.

Jewtuszenko podkreślił, że nie wie, kto dokładnie montował film „Próg”, „ale ten, kto to robił, najwyraźniej – w celu większej ekspresji artystycznej i dramaturgii nieco naruszył chronologię kadrów. W rezultacie okazało się, że kadry nakręcone przez Nazarenkę przed ewakuacją Prypeci przeplatają się z kadrami wykonanymi przeze mnie w już opuszczonym mieście”. Premiera filmu Sergienki odbyła się w Sławutyczu w 1988 r.

Zobacz film „Próg”:

“Próg”

Materiał powstał we współpracy z Muzeum Narodowym „Czarnobyl” w Kijowie. Zapraszamy na strony internetowe muzeum chornobylmuseum.kiev.ua oraz jego profil na Facebooku.