Zasady bezpieczeństwa w Strefie Wykluczenia

Fot. Tomasz Róg

Fot. Tomasz Róg

Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej jest miejscem szczególnym. Aby ją odwiedzić, nie wystarczy jedynie pełnoletność i odpowiedni zasób gotówki. Każda osoba, przekraczając granicę Zony, musi pisemnie potwierdzić, że zapoznała się z oficjalnym regulaminem dotyczącym wizytacji strefy wyłączonej i strefy bezwarunkowego (obowiązkowego) przesiedlenia.

Regulamin i procedura zawarte są w zarządzeniu Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy z dnia 2 listopada 2011 r. nr 1157 w sprawie zatwierdzenia porządku wizytacji w strefie wyłączonej i strefie bezwarunkowego (obowiązkowego) przesiedlenia. Oto co w nim czytamy:

Aby odwiedzić Zonę należy mieć ukończone 18 lat i nie mieć medycznych przeciwwskazań do przebywania w miejscach o podwyższonych poziomach promieniowania jonizującego. Kontrola skażeń radiacyjnych odwiedzających odbywa się podczas opuszczania przez nich Zonę w punktach kontrolnych Dytjatki i Paryszew. Kontrola dozymetryczna na granicy stref odbywa się w punktach Lelów i Dubrawa. Kontrola radiacyjna dla osób, które korzystają z pociągów, odbywa się na stacji Semihody.

Osoby odwiedzające Strefę Wykluczenia muszą:

  • przestrzegać wszelkich instrukcji przekazywanych przez przewodnika;
  • korzystać z podstawowego i dodatkowego wyposażenia ochrony osobistej, wykorzystując odzież i buty, które maksymalnie zakrywają ciało, ręce i nogi;
  • stosować się do znaków i informacji ostrzegających przed promieniowaniem;
  • poruszać się zgodnie z zatwierdzonym programem i trasą;
  • używać wody pitnej wyłącznie z wodociągu w mieście Czarnobyl lub przywiezionej do Zony w oryginalnych opakowaniach;
  • przestrzegać zasad higieny osobistej.

W czasie wizyty w Zonie nie wolno:

  • nosić broni;
  • pić alkoholu i zażywać narkotyków;
  • spożywać posiłków i palić papierosów na wolnym powietrzu;
  • dotykać jakichkolwiek przedmiotów i roślin;
  • siadać i ustawiać sprzęt fotograficzny lub wideo na ziemi;
  • zabierać jakichkolwiek przedmiotów;
  • naruszać przepisów dotyczących stroju;
  • poruszać się bez przewodnika;
  • wynosić roślin hodowlanych (za wyjątkiem próbek dla celów naukowych);
  • wprowadzać lub wyprowadzać jakichkolwiek zwierząt;
  • pić wody ze studni, rzek i innych źródeł wód otwartych.
  • korzystać ze stołówki będąc w brudnej odzieży i butach;
  • pływać i łowić ryb;
  • polować na zwierzęta;
  • zbierać owoców, warzyw, jagód, grzybów i innych produktów leśnych;
  • jeść owoców, grzybów, jagód rosnących w Zonie, a także mięsa dzikich zwierząt, ptaków i ryb żyjących w Zonie.

Tyle teorii z ukraińskich dokumentów państwowych. A jak w praktyce podejść do tych przepisów? Oto krótki instruktaż Andrzeja Urbańskiego, uczestnika 13 wypraw do Strefy Wykluczenia:

Wyposażenie:

  • ubranie, to najlepiej mundur wojskowy, jest trwały, trudny do rozdarcia i doskonale ochroni nasze ciało przed różnymi czynnikami, spodnie wpuszczane w buty;
  • w razie potrzeby kurtka, też najlepiej wojskowa;
  • buty, oczywiście wysokie, najlepiej wojskowe;
  • apteczka wyposażona standardowo, plastry, opatrunki, środki przeciwbólowe, odkażające – lepiej, żeby się nie przydała;
  • przybornik do szycia;
  • plecak najlepiej z pokrowcem przeciwdeszczowym;
  • do strefy nie wolno wnosić broni, noży, maczet, jednak na pewno jakiś multitool się przyda;
  • papier toaletowy;
  • chusteczki higieniczne;
  • sprzęt fotograficzny, jeśli ktoś ma zamiar robić zdjęcia;
  • rękawiczki ochronne (mogą być robocze);
  • jeśli ktoś chce, to może wziąć maseczki przeciwpyłowe;
  • latarka – koniecznie;
  • dozymetr nie jest konieczny, jeśli nie chodzi się po niebezpiecznych miejscach.

Żywność:

  • do strefy najlepiej wziąć zapakowaną żywność typu batonik;
  • woda, służy do przemywania rąk, picia, płukania ust.

Zachowanie w strefie

  • Odpowiedzialność – należy pamiętać przede wszystkim o tym, czy moje zachowanie w strefie nie będzie miało wpływu na grupę. Musimy zawsze pamiętać o tym, że grupy są oceniane przez pracowników strefy. Potem konsekwencje naszego zachowania spadają na organizatorów. Pamiętajmy o tym, że jeśli zdarzy się jakiś wypadek w Prypeci to najbliższa pomoc jest w Czarnobylu. Nie przyjedzie szybko. Trzeba wszystko dokładnie przewidzieć. Jak długo będę wył z bólu, jeśli złamię nogę.
  • do strefy nie wolno wnosić alkoholu.
  • W strefie nie wolno chodzić z krótkimi rękawami, ręce muszą być zasłonięte. Dotyczy to okresu letniego.
  • W strefie nie należy doprowadzać do skażenia ubrania i butów, bo będą kłopoty na bramce.
  • W Prypeci nie poruszamy się po ulicach, a wprost przeciwnie, przedzieramy się przez zarośla. Po drogach jeździ czasami milicja i można mieć problemy.
  • W Prypeci, jeśli mamy zamiar wejść do budynku, to robimy to zdecydowanie. Wypadają szyby z okien, to jest normalne zjawisko. Wszystko niszczeje.
  • W Prypeci nie hałasujemy, staramy się zachowywać tak, żeby nikt nas nie widział. Przechodząc przez jezdnię, upewniamy się, że nikt nas nie widzi.
  • Jeśli wchodzimy na dach, to również w sposób jak najmniej widoczny. Na dachach jesteśmy doskonale widoczni.
  • W budynkach jest równie niebezpiecznie jak na zewnątrz, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Wystające pręty, otwarte szyby wind, załamane podłogi. Mówię to w oparciu o doświadczenie. W miasteczku Czarnobyl 2, w przedszkolu, kolega wpadł do pasa w przegniłą podłogę. Dobrze, że nic mu się nie stało.
  • W strefie przed załatwieniem potrzeb fizjologicznych należy przepłukać wodą ręce, przed spożyciem posiłku, czy piciem wody należy przepłukać wodą usta. To nie żarty.
  • W strefie nie należy dotykać niepotrzebnie żadnych przedmiotów. W strefie żyją zwierzęta, które mogą roznosić choroby.
  • Jeśli organizatorzy organizują wejście na V blok, to jest to najbardziej niebezpieczne miejsce w strefie. Nasza uwaga powinna być na najwyższym poziomie.
  • Radar Duga. Wielu chętnych wchodzi na samą górę anten. Jest to ogromny wysiłek fizyczny. Trzeba o tym pamiętać, że jak się wejdzie, to trzeba będzie też zejść.
  • Latem w strefie można spotkać zwierzęta częściej niż zimą. Bywają żmije, węże czy co to tam pełza po ziemi. Spotkałem je kilka razy. To w nawiązaniu do butów.
  • Nie wchodzimy w miejsca niebezpieczne. Jakie to są miejsca? To już każdy doskonale wie, ale odpowiem pytaniem na pytanie – po co wchodzić do chwytaka?

Przed wyruszeniem na wycieczkę do Strefy Wykluczenia warto więc wziąć sobie te rady do serca. Wszystko po to, by nie na robić kłopotów sobie oraz organizatorom eskapady.