Gdzie najlepiej rozwiesić hamaki? Albo inaczej – gdzie można rozwiesić hamaki, ale nie warto, bo można wpaść w ręce policji? Oto czwarta część opowieści stalkera Stanisława o jego „upalnej” wyprawie do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia w czerwcu 2019 r. Delikatna wibracja telefonu zerwała mnie na nogi. Telefon pokazywał trzecią w nocy, co zgadzało się z otaczającymi […]

Czytaj dalej

Woda podczas każdej wyprawy to rzecz istotna. Jak się jej szuka podczas stalkerskiej przygody? Oto trzecia część opowieści stalkera Stanisława o jego „upalnej” wyprawie do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia w czerwcu 2019 r. Żar lał się z nieba, a wszystkie płyny skończyły nam się w połowie śniadania. Bagatelizowana przez nas kwestia braku wody stwarzała dość istotne […]

Czytaj dalej

Stanisław, Vika i Infernius wyremontowali pomieszczenie w Prypeci – pokój w jednym z przedszkoli. Ich wyprawa skończyła się złapaniem przez policję. Ale nie osiedli na laurach. Wrócili do miasta i dokończyli swoje dzieło… Zobacz film: Remont w Prypeci – odc. 3

Czytaj dalej

Nasi znajomi stalkerzy Vika i Stanisław przebywali w Prypeci w czasie, gdy wybuchł potężny pożar w centralnej części strefy wykluczenia. Ponieważ wszystkie krótkie drogi z Prypeci do granicy Zony zostały odcięte przez ogień, postanowili uciec z zagrożonego pożarem miejsca drogą okrężną, m.in. przez wsie Stare Szepielicze, Rzeczycę, Starą Kraśnicę i Łubiankę. Oto filmowa dokumentacja ich […]

Czytaj dalej

Stanisław, Vika i Infernius wyremontowali pomieszczenie w Prypeci – pokój w jednym z przedszkoli. Ich wyprawa skończyła się złapaniem przez policję. W ostatnim odcinku z serii ukraińscy stalkerzy opowiadają szczegółowo o tym zdarzeniu, a także odpowiadają na zadane wcześniej przez widzów pytania. Film i komentarze w języku rosyjskim. Zobacz film:

Czytaj dalej

Stanisław, Vika i Infernius postanowili wyremontować jedno z pomieszczeń w Prypeci. Jak się okazuje, chodzi o pokój w jednym z przedszkoli. Oto drugi odcinek poświęcony ich zadaniu. „Odnowiliśmy pomieszczenie porzuconego 34 lata temu przedszkola w Prypeci, aby przywrócić atmosferę z 1986 r., kiedy w mieście czas się zatrzymał. Wybraliśmy budynek przedszkola, ponieważ Prypeć była miastem […]

Czytaj dalej

Stanisław, Vika i Infernius o Prypeci mówią wyłącznie z powagą i miłością. Dla nich to miasto jest nie tylko wyzwaniem, ale także miejscem drogim ich sercom. Dlatego też postanowili wyremontować jedno z pomieszczeń, aby pokazać, jak wyglądało miasto tuż po ewakuacji w 1986 r. Oto pierwszy odcinek reportażu filmowego z ich inicjatywy. „Postanowiliśmy wyremontować, a […]

Czytaj dalej

Czy to najmroczniejsza wyprawa do Zony? Przeczytajcie drugą część opowieści stalkera Stanisława o jego ubiegłorocznych przygodach w strefie wykluczenia: Powoli zaczynało świtać. Doszliśmy do betonowego budynku, w którym dawniej znajdowały się pompy mające zasilać stworzony po awarii system melioracyjny okolicznych pól. Na szybko przekąsiliśmy coś suchego, zmieniłem skarpetki i wykręciłem wkładki do butów. Słońce przywitało […]

Czytaj dalej

Samolotem, a potem pontonem przy akompaniamencie żab – tak też można dostać się do Zony. Oto pierwsza część kolejnej opowieści stalkera Stanisława o jego przygodach w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. – Właśnie mi ziomek napisał, że go złapali na moście w Martynowiczach i to nocą! – To co teraz robimy? – Trzeba będzie przejść rzeką, tylko […]

Czytaj dalej

„Termachiwka, Krasjatycze, Dubowa… most coraz bliżej. Stresu tym razem nie ma, bo jedziemy w charakterze osób towarzyszących. W skrócie – odwozimy kolegę do samej granicy Zony. Ostatni zakręt, ostatnia prosta, pojawiają się betonowe zapory. Kierowca gasi silnik i obiecuje poczekać, a nasza czwórka idzie na najkrótszy w życiu nielegal”- pisze stalker Stanisław w swojej kolejnej […]

Czytaj dalej

„Koło drugiej w nocy byliśmy już w naszym mieszkaniu i po zjedzeniu skromnej kolacji poszliśmy na dach, zabierając ze sobą na raty karimaty i śpiwory. Było dość ciepło, a widok spadających gwiazd nad – wtedy jeszcze – starym sarkofagiem, będzie jednym z piękniejszych widoków w moim życiu. Zasnęliśmy” – pisze stalker Stanisław w ostatniej części […]

Czytaj dalej

„Odpowiedzialność, jaka na mnie spoczywała, a właściwie, jaka wydawało mi się, że na mnie spoczywa, była dość ogromna. Przy samotnych wyjazdach, nawet gdy coś pójdzie nie po twojej myśli, możesz być zły wyłącznie na siebie. Przy zabieraniu innych kompanów, wiesz, że w razie niepowodzenia wszyscy – nawet, jeśli tego głośno nie powiedzą, będą mieli ogromne […]

Czytaj dalej