„Zatrzymywanie się, podobnie jak dzień wcześniej, sprawiało dziwne wrażenie okrążenia przez jakieś mroczne siły, więc niezbyt wchodziło w rachubę. (…) Dodatkowy problem sprawiały dzikie zwierzęta. Z reguły o tej porze powinny smacznie spać, jednak budzone moim zapachem, czy sporadycznym światłem latarki potrafiły wydawać przyprawiające o gęsią skórkę dźwięki” – pisze na swoim blogu Stanisław, stalker z […]

Czytaj dalej

„Dochodzę do drogi, patrzę w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo – nic nie jedzie, można jechać. Po kilometrze monotonnej jazdy, z nudów zaczynam gadać do siebie mniej lub bardziej ciekawe rzeczy. Postanawiam opowiedzieć widzom historię awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej im. Włodzimierza Ilicza Lenina, jednak nie zdążyłem nawet dokończyć pełnej nazwy elektrowni, bo […]

Czytaj dalej

„Zaczynam pozdrawiać znajomych, rodzinę, a słysząc »dziwne dźwięki z krzaków« żegnam się z bliskimi, tak na wszelki wypadek.»Przynajmniej będziecie mieli nagraną moją śmierć« – myślę” – pisze w drugiej części opowieści o swojej pierwszej nielegalnej wyprawie do Zony stalker Staszek. Oto kolejny fragment jego tekstu z blogu opowiescistalkera.blogspot.com. 20 sierpnia 2015, godzina – pewnie około 1:00. Okolice […]

Czytaj dalej

Stalker Staszek w ubiegłym roku ustanowił rekord w przebywaniu na terenie Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Przebywał w Zonie przez 33 dni. Rekord ten dopiero niedawno został pobity. A jak rozpoczęła się przygoda Polaka z nieformalnymi wyprawami do Czarnobyla? Oto fragment z jego tekstu na blogu opowiescistalkera.blogspot.com. Od lat interesuję się Czarnobylską Strefą Wykluczenia. Jeżdżę tam dość […]

Czytaj dalej