Wyjazd z Zony, powrót do Malina i Korostenia, nowe znajmości i dwie hrywny w portfelu. Oto ostatnia część opowieści stalkera Stanisława o jego pierwszej nielegalnej wyprawie do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Okolice wsi Stare Sokoły ok. godziny 20:00 Kierowca (nazwijmy go roboczo „typowym Kolją”) mknął grubo ponad setkę po niezbyt równych ukraińskich drogach. Ja z kolei […]

Czytaj dalej

Wyszliśmy na zewnątrz. Janusz oddał kluczyki jednemu z funkcjonariuszy, a ten odjechał w sobie tylko znanym kierunku. Ruszyliśmy w stronę zabudowań i znaleźliśmy się na piaszczystej ścieżce między kilkoma gospodarstwami. Milicjanci zatrzymali się, a Janusz odezwał się w te słowa: – Dobra Sławek (ciągle tak na mnie mówili) idziemy ci bardzo na rękę, więc coś […]

Czytaj dalej

” – Idziemy cię zastrzelić! O, w tym lesie. Widzisz? – powiedział SciFun. – Nie, strzały byłoby słychać! Powiesimy cię na drzewie za tę pękniętą dętkę – wtórował mu Janusz, zakładając mi przy tym pękniętą dętkę na szyję. – O, do twarzy ci w tym – dodał Byczek. Jako, że lubię taki czarny humor, tylko […]

Czytaj dalej

„Zapaliłem latarkę i moim oczom ukazał się znak »Prypeć«. Teraz mogę umrzeć – pomyślałem i zrobiłem to zdjęcie, wysyłając je od razu do Centrum Dowodzenia” – pisze na swoim blogu Stanisław, stalker z Polski. „Co chwila się zatrzymując i nasłuchując niepokojących dźwięków parłem na przód. Do moich uszu docierała jedynie cisza. Skierowałem swe kroki w kierunku […]

Czytaj dalej

„Zatrzymywanie się, podobnie jak dzień wcześniej, sprawiało dziwne wrażenie okrążenia przez jakieś mroczne siły, więc niezbyt wchodziło w rachubę. (…) Dodatkowy problem sprawiały dzikie zwierzęta. Z reguły o tej porze powinny smacznie spać, jednak budzone moim zapachem, czy sporadycznym światłem latarki potrafiły wydawać przyprawiające o gęsią skórkę dźwięki” – pisze na swoim blogu Stanisław, stalker z […]

Czytaj dalej

„Dochodzę do drogi, patrzę w lewo, w prawo, jeszcze raz w lewo – nic nie jedzie, można jechać. Po kilometrze monotonnej jazdy, z nudów zaczynam gadać do siebie mniej lub bardziej ciekawe rzeczy. Postanawiam opowiedzieć widzom historię awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej im. Włodzimierza Ilicza Lenina, jednak nie zdążyłem nawet dokończyć pełnej nazwy elektrowni, bo […]

Czytaj dalej

Na przełomie lipca i sierpnia dwóch polskich stalkerów wybrało się na wyprawę do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Oto filmowa, pięcioodcinkowa opowieść Irydiusa i Stanisława o ich wędrówce do Prypeci pt. „Czarnobyl bez przepustki”. część I: Zatarte granice część II: Droga na północ część III: W kierunku Prypeci część IV: Śpiące miasto Prypeć część V: Powrót do początków […]

Czytaj dalej

Obcowanie z naturą to jeden z najważniejszych czynników, jaki przyciąga turystów i stalkerów do Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Piotr Piekarski na wyprawie ze stalkerem Staszkiem miał możliwość bezpośredniego obserwowania grupy koni Przewalskiego, którym towarzyszył charakteryzujący się ciemnym umaszczeniem koń zimnokrwisty lub mieszaniec. Zdjęcia wykonał w miejscowości Illińcy.

Czytaj dalej

„Zaczynam pozdrawiać znajomych, rodzinę, a słysząc »dziwne dźwięki z krzaków« żegnam się z bliskimi, tak na wszelki wypadek.»Przynajmniej będziecie mieli nagraną moją śmierć« – myślę” – pisze w drugiej części opowieści o swojej pierwszej nielegalnej wyprawie do Zony stalker Staszek. Oto kolejny fragment jego tekstu z blogu opowiescistalkera.blogspot.com. 20 sierpnia 2015, godzina – pewnie około 1:00. Okolice […]

Czytaj dalej

Stalker Staszek w ubiegłym roku ustanowił rekord w przebywaniu na terenie Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Przebywał w Zonie przez 33 dni. Rekord ten dopiero niedawno został pobity. A jak rozpoczęła się przygoda Polaka z nieformalnymi wyprawami do Czarnobyla? Oto fragment z jego tekstu na blogu opowiescistalkera.blogspot.com. Od lat interesuję się Czarnobylską Strefą Wykluczenia. Jeżdżę tam dość […]

Czytaj dalej

Stalker Staszek podczas jednej ze swoich ostatnich wędrówek po Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia natrafił na dobrze zachowaną płytę winylową z ukraińskimi ludowymi pieśniami w wykonaniu Ukraińskiego Chóru Narodowego im. G. Wierówki. Postanowił ją więc zdigitalizować. Oto efekty tego procesu. Na stronie pierwszej możemy posłuchać utworów „На Просторі, На Десні” („Na prostori, na desni”) oraz „Ой Під […]

Czytaj dalej

Na przełomie września i października stalker Staszek miał okazję spędzić w Zonie ponad miesiąc. W trakcie 33-dniowej wyprawy testował smartfon firmy Krüger&Matz. Oto jego recenzja. Przeczytaj recenzję telefonu Krüger&Matz Drive 4 mini na stronach internetowych prypec.pl.

Czytaj dalej