Licznik Geigera

Reintrodukcja żubra w Czarnobylu. Projekt, który czeka na wznowienie

Żubry na pastwiskach w pobliżu Białowieży. Fot. Tomasz Róg / Licznik Geigera

Czarnobylska Strefa Wykluczenia kojarzy się przede wszystkim z awarią reaktora jądrowego. Dla części przyrodników jest jednak czymś jeszcze: jednym z największych w Europie obszarów niemal pozbawionych obecności człowieka. To właśnie tam miał ruszyć ambitny projekt reintrodukcji żubrów. Gdy wszystko było gotowe, wybuchła wojna w Ukrainie. Czy uda się powrócić do tego pomysłu?

Żubr – gatunek, który potrzebuje przestrzeni

Żubr jest największym ssakiem lądowym Europy. Nawet niewielkie stado potrzebuje do życia tysięcy hektarów zróżnicowanych siedlisk – zarówno lasów, jak i terenów otwartych. To jeden z najbardziej wymagających pod względem przestrzeni gatunków występujących na naszym kontynencie.

W 1919 r. zginął na ziemiach polskich ostatni wolno żyjący żubr, a gatunek znalazł się na krawędzi wymarcia. Od ponad stu lat specjaliści z ogromną determinacją walczą o przywrócenie go naturze. Według danych z 2025 r. w Polsce żyje 3060 żubrów, a światowa populacja liczy około 11 tysięcy osobników.

Żubry w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia

Już w 2004 r. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) wskazała Czarnobylską Strefę Wykluczenia jako jedno z najbardziej obiecujących miejsc do tworzenia nowych, wolnych populacji żubrów w Ukrainie. O potencjale tego obszaru decydują jego rozmiar, bogata baza pokarmowa i znikoma obecność człowieka. Dodatkowym argumentem jest udana aklimatyzacja koni Przewalskiego, które dobrze odnalazły się w tamtejszych warunkach.

– To jest teren w zasadzie bez jakiejkolwiek działalności człowieka, oprócz tych stref wokół samej elektrowni. Czegoś takiego w innym miejscu Europy po prostu nie ma – mówi w rozmowie z Licznikiem Geigera Tomasz Pezold Knežević, specjalista ds. ochrony przyrody z organizacji Rewilding Oder Delta i inicjator projektu reintrodukcji żubra w strefie wykluczenia.

Jak podkreśla, spośród dużych ssaków właśnie żubr pozostaje gatunkiem, którego w ZonIe wciąż brakuje. – Dziś w wolnych populacjach w Europie żyje około 10 tysięcy żubrów. Tymczasem według szacunków sama ukraińska część strefy wykluczenia mogłaby w przyszłości utrzymać nawet 4–5 tysięcy osobników. To pokazuje, jaki jest potencjał tego miejsca – dodaje.

Prace nad reintrodukcją żubrów w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia ruszyły na przełomie 2018 i 2019 r., jednak pandemia COVID-19 zatrzymała przygotowania. Drugie podejście do realizacji zniweczyła pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę.

– Na nowo rozpoczęliśmy działania na początku 2021 r. Dodatkowo zbudowaliśmy zagrodę aklimatyzacyjną w strefie wykluczenia. (…) Wszystko było już zapięte na ostatni guzik. Mieliśmy partnerstwo, wszystkie pozwolenia z odpowiednich instytucji i ministerstw, a także z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Zaczęliśmy w Białowieskim Parku Narodowym łapać te zwierzęta. Transport tirem był już zorganizowany. To było w lutym 2022 r. Duży niefart – wspomina Tomasz Pezold Knežević. Dodaje, że w pierwszej turze do Zony trafiłoby 10 zwierząt.

Budowa zagrody aklimatyzacyjnej w strefie wykluczenia.
Zdjęcie pochodzi z artykułu: Wpływ wojskowej agresji rosyjskiej na ukraińskie subpopulacje żubrów. (2023). European Bison Conservation Newsletter, 15, 17-26. https://ojs.wisent.org/index.php/czasopismo/article/view/195
(c) 2023 Vitaliy Smagol, Ostap Reshetylo, Viktoria Smagol / CC BY 4.0
Wojna w Ukrainie

Według danych z 2022 r. w Ukrainie żyło 425 żubrów skupionych w siedmiu niewielkich populacjach, głównie na zachodzie i północy kraju. Dwie największe liczyły ponad sto osobników. Rosyjska inwazja wyraźnie pogorszyła sytuację tych zwierząt.

Badania wykazały, że działania wojenne prowadzone w marcu 2022 r. na północy obwodu kijowskiego doprowadziły do spadku liczebności żubrów w Parku Narodowym „Zalissia”. Z 21 osobników obserwowanych rok wcześniej pozostało 14, a w stadzie nie odnotowano ani jednego samca. Naukowcy wiążą te straty zarówno z bezpośrednimi skutkami działań wojennych, jak i z silnym stresem wywołanym eksplozjami, ruchem wojsk czy nisko latającymi samolotami.

Podobne problemy odnotowano w populacji zamieszkującej okolice Konotopu w obwodzie sumskim. Intensywny ruch rosyjskich pojazdów wojskowych zmusił zwierzęta do opuszczenia tradycyjnych żerowisk. W efekcie w 2022 r. nie odnotowano tam ani jednego przychówku.

Szczegółowe wyniki badań przedstawiono w artykule „Wpływ wojskowej agresji rosyjskiej na ukraińskie subpopulacje żubrów”, opublikowanym w biuletynie „Żubr i jego ochrona” (tom 15, wrzesień 2023 r.).

Co z żubrami w strefie wykluczenia?

24 lutego 2022 r. rosyjskie wojska wkroczyły do strefy wykluczenia i przez ponad miesiąc kontrolowały ten obszar. Projekt reintrodukcji musiał zostać zawieszony. Sama zagroda aklimatyzacyjna przetrwała jednak okupację bez większych uszkodzeń.

Budowa zagrody aklimatyzacyjnej w strefie wykluczenia.
Zdjęcie pochodzi z artykułu: Wpływ wojskowej agresji rosyjskiej na ukraińskie subpopulacje żubrów. (2023). European Bison Conservation Newsletter, 15, 17-26. https://ojs.wisent.org/index.php/czasopismo/article/view/195
(c) 2023 Vitaliy Smagol, Ostap Reshetylo, Viktoria Smagol / CC BY 4.0

– Traktuję to jako projekt życia. Jeśli uda się go zrealizować, będzie to jeden z najważniejszych projektów ochrony przyrody w Europie – mówi Tomasz Pezold  Knežević.

Jak dodaje, temat wciąż pozostaje aktualny. – Niedawno skontaktowałem się z człowiekiem, który jest moim partnerem po stronie czarnobylskiego rezerwatu. We wrześniu pojadę do Kijowa na coroczną konferencję o przyrodzie w strefie wykluczenia. Mam nadzieję, że uda się nam porozmawiać na ten temat. Jeżeli będzie zainteresowanie ze strony ukraińskiej, to kto wie – może nawet najbliższej zimy spróbujemy to zrobić – zaznacza.

A kiedy będzie można mówić o sukcesie?

– Doświadczenia z innych miejsc – czy to z Puszczy Białowieskiej, czy szerzej z Podlasia, ale też przykładowo z Pomorza Zachodniego, gdzie od 20 lat jest prowadzony projekt wzmacniania populacji żubra, – pokazują, że ta liczba jest zależna od dowożonych osobników do mniej więcej 100 osobników. Jak się ten próg przekroczy, to następuje stosunkowo szybki wzrost populacji ze względu na rozmnażanie się zwierząt – wyjaśnia Tomasz Pezold Knežević.

Żubr na kolejnej ukraińskiej monecie