Licznik Geigera

Zona największym ukraińskim rezerwatem dzikiej przyrody

Fot. Jacek Domaradzki
Fot. Jacek Domaradzki

W Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, zamkniętej dla ludzi od czterech dekad, żyje teraz więcej dzikich zwierząt niż w jakimkolwiek innym formalnie chronionym obszarze przyrodniczym w północnej Ukrainie – informuje brytyjski “The Independent”, powołując się na wyniki badań, które zostały opublikowane w magazynie Towarzystwa Królewskiego w Londynie “Proceedings of the Royal Society B”, poświęconym naukom biologicznym.

W latach 2020–2021 naukowcy rozstawili 174 fotopułapki na obszarze 60 tys. km kw. północnej Ukrainy. Kamery zarejestrowały ponad 31 tys. obserwacji zwierząt, z czego niemal 20 tys. pochodziło właśnie ze strefy wykluczenia. Sama Zona zajmuje około 2600 km kw., ale to tam odnotowano największą liczbę gatunków ssaków – 13. Dla porównania w Czeremskim Rezerwacie Przyrody na Wołyniu zarejestrowano tylko jeden gatunek.

W strefie wykluczenia żyją m.in. jelenie, sarny, łosie, dziki, lisy, wilki, rysie, a także konie Przewalskiego i niedźwiedzie brunatne. Zdaniem badaczy kluczowe znaczenie ma nie samo promieniowanie, lecz ograniczona obecność człowieka. Rozległy teren i restrykcyjnie egzekwowany zakaz wstępu stworzyły warunki, których brakuje nawet w wielu formalnych rezerwatach przyrody.

„Nasze wyniki pokazują, że obszary chronione są najskuteczniejsze wtedy, gdy są duże, zwarte i rzeczywiście odizolowane od działalności człowieka” – napisali autorzy raportu „Czarnobylska Strefa Wykluczenia jako rezerwat przyrody: ograniczony dostęp ludzi wpłynął na rekolonizację ssaków”.

Różnica w liczebności dzikich zwierząt między strefą wykluczenia a obszarami chronionymi była ogromna. Ryś euroazjatycki pojawiał się w Zonie niemal cztery razy częściej niż w Rówieńskim czy Czeremskim Rezerwacie Przyrody. Podobną przewagę odnotowano w przypadku wilków i lisów rudych.

Autorzy badania nie analizowali wpływu promieniowania na kondycję zwierząt. Odwołali się jednak do wcześniejszych badań z białoruskiej części strefy, według których poziom skażenia cezem-137 nie wpływał istotnie na rozmieszczenie ssaków.

Naukowcy podkreślają jednocześnie, że sytuacja w regionie zmieniła się po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Działania wojenne objęły zarówno strefę wykluczenia, jak i przygraniczne obszary chronione, co może mieć długofalowe konsekwencje dla lokalnych ekosystemów.

(“The Independent”, “Proceedings of the Royal Society B”)