Licznik Geigera

„Mój Czarnobyl” – zdjęcia Andrzeja Urbańskiego

Andrzej Urbański / Fot. archiwum autora, andrzej56urbanski.blogspot.com
Andrzej Urbański / Fot. archiwum autora, andrzej56urbanski.blogspot.com

 

– Czarnobylem zainteresowałem się przypadkiem. Dotarła do mnie informacja o tym, że można pojechać do strefy. Poza tym dostałem od córek w prezencie grę „S.T.A.L.K.E.R.”. Grałem w nią dość długo, mam wszystkie części. Zafascynowała mnie strefa przedstawiona w tej grze. Nie dlatego, że spodziewałem się jakiś apokaliptycznych widoków, ale pojawiła się myśl, że może warto tam pojechać – tak o swoich motywacjach przed pierwszym wyjazdem do Zony opowiadał w rozmowie z Licznikiem Geigera Andrzej Urbański. Podróżnik z Białegostoku był w Strefie Wykluczenia już trzynaście razy. Oto jego fotograficzna opowieść o tym miejscu.

Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański
Fot. Andrzej Urbański

Więcej zdjęć, a także szczegółowe opisy podróży do Czarnobyla znajdziecie na stronie internetowej Andrzeja Urbańskiego. Zapraszam na andrzej56urbanski.blogspot.com.