Obiecanki-cacanki, czy turystyka wodna?

Fot. facebook.com/dazv.gov.ua / CC BY 4.0

Fot. facebook.com/dazv.gov.ua / CC BY 4.0

Jak pewnie pamiętacie, w ubiegłym roku udostępniono dla turystyki czarnobylskiej trzy nowe szlaki wodne. Były zapowiedzi, podpisy, zdjęcia z wizytacji, ale w efekcie nic poza jedną wycieczką dla mediów się nie stało. Teraz Państwowa Agencja Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia informuje o zamocowaniu specjalnych pomostów na rzekach w Zonie, z których będą mogli korzystać turyści. Czy to rzeczywisty przełom?

Agencja oczywiście powołuje się na prezydencki dekret z lipca 2019 r. o rozwoju terenów dotkniętych katastrofą w Czarnobylu. Wołodymyr Zełenski zezwolił na szerokie otwarcie Zony dla turystów. Jednym z aspektów tego otwarcia są nowe szlaki turystyczne… szlaki wodne na rzekach Uż, Dniepr i Prypeć.

Aby można było realizować tego typu wycieczki, potrzebna jest jednak infrastruktura. Zgodnie z planami tras zamontowano specjalne pływające pomosty, z których będą mogli korzystać pływający w łódkach czy kajakach turyści. Pomosty wykonali i zainstalowali pracownicy Czarnobylskiego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu Biosfery.

– Pomimo dzisiejszych szczególnych warunków, nasza Agencja i przedsiębiorstwa Zony ciężko pracują nad wdrożeniem dekretu prezydenta Ukrainy w sprawie stworzenia korzystnych warunków dla rozwoju turystyki i infrastruktury turystycznej w strefie wykluczenia. Szczerze dziękuję moim kolegom za zaangażowanie w ważną pracę, która w przyszłości przyczyni się do rozwoju szlaków wodnych w Czarnobylu – stwierdziła pełniąca obowiązki szefowej Państwowej Agencji Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia Kateryna Pawłowa.

(dazv.gov.ua)

No to popływali…