– Miejsca, które są ogólnodostępne, odwiedziłem wszystkie. Nie oznacza to oczywiście, że moja stopa dotknęła każdego metra kwadratowego miasta, ale przeszedłem każdą uliczką, każdą ścieżką, obejrzałem z bliska każdą budowlę, każdy obiekt. Byłem wewnątrz każdego budynku użyteczności publicznej, odwiedzając w Prypeci m.in. 15 przedszkoli, 5 szkół, około 30 sklepów, punkty usługowe, gastronomiczne, itd – opowiadał […]

Czytaj dalej

Andrzej Urbański, przy okazji wywiadu, podzielił się z redakcją Licznika Geigera dwoma zdjęciami, których autorami są zapewne oficerowie KGB. Te dwie fotografie wpłynęły na jego postrzeganie Strefy Wykluczenia. „Pierwsze zdjęcie nazwałem »babuszki«. Pokazuje ono tragedię ewakuacji. Dwie kobiety opuszczają swoją wioskę, ojcowiznę. Każda zabrała to, co – jej zdaniem – najważniejsze. Pani z tyłu dźwiga tobołki, […]

Czytaj dalej

  – Czarnobylem zainteresowałem się przypadkiem. Dotarła do mnie informacja o tym, że można pojechać do strefy. Poza tym dostałem od córek w prezencie grę „S.T.A.L.K.E.R.”. Grałem w nią dość długo, mam wszystkie części. Zafascynowała mnie strefa przedstawiona w tej grze. Nie dlatego, że spodziewałem się jakiś apokaliptycznych widoków, ale pojawiła się myśl, że może […]

Czytaj dalej

– W tamtym momencie nasz świat runął w gruzach. Oto przyszła niewidzialna siła, która jest w stanie zniszczyć wszystko. Wtedy słowo Czarnobyl nabrało znaczenia i emocji – tak pierwsze dni po awarii w rozmowie z Licznikiem Geigera wspomina Andrzej Urbański, uczestnik już trzynastu wypraw do Strefy Wykluczenia. Autor strony internetowej andrzej56urbanski.blogspot.com podkreśla, że Zona wciągnęła go […]

Czytaj dalej